Press "Enter" to skip to content

Czarne Huntery i męski parasol – deszczowa stylizacja

Deszcz lał się dziś z nieba prawie cały dzień. Ciśnienia to chyba w ogóle nie było, szaro, zimno, warunki dla samobójców wręcz idealne. Do wyjścia spod kołdry zmobilizował mnie mój pies (wierzcie mi, ma dar przekonywania ;)) i konieczność załatwienia kilku spraw urzędowych. Na tę okoliczność wbiłam swój zacny tyłek w granatowe jeansy, zielony sweterek z H&M zakupiony chyba z 7 lat temu (i wciąż jest zielony!!), do tego skórzana kurteczka, która przed urodzeniem mojego syna zdawała się być o rozmiar większa niż teraz. Hmmm najwyraźniej skurczyła się od długiego leżenia w szafie 😉 nie mniej jednak bardzo ją lubię, więc trochę „na chama” ale się w nią wcisnęłam. Całości dopełniła apaszka Versace, którą upolowałam w second-handzie, Huntery i czarny, męski parasol, podciągnięty cichaczem od Tancerza 😛

W rolach głównych:

spodnie – Zara

kurtka – Pimkie

kalosze – Hunter

W pozostałych rolach:

apaszka – Versace

pasek – Sisley

torba – czort ją wie…

ach, no i parasol – ze stacji BP ;))

Scenariusz i reżyseria:

JestCudnie.pl

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.